COVID-19 Wspieramy naszych klientów

Joanna Nagiel / Senior Account Executive

Okulary na nos, maseczka na twarz!

O tym, że wirus SARS-CoV-2 roznosi się drogą kropelkową i o tym, jak ważna jest ochrona przed nim, wiemy wszyscy. Aby ją zwiększyć, medycy zalecają noszenie maseczek. Każdorazowe dotknięcie oczu, ust czy nosa zwiększa ryzyko wniknięcia wirusa do organizmu. Ważną rolę w ochronie organizmu przed koronawirusem odgrywają również okulary. W prosty sposób pozwalają uniknąć dodatkowej ekspozycji na drobnoustroje, a ponadto – chronią nas przed nami samymi – są fizyczną barierą, która powstrzymuje przed dotykaniem czy pocieraniem oczu. Eksperci zwracają uwagę na to, że maseczki chronią o wiele skuteczniej dopiero w połączeniu z okularami – zasłonięte mamy usta, nos i oczy. Poza tym to zdecydowanie bardziej higieniczna metoda ochrony wzroku przed drobnoustrojami niż np. soczewki.

Zgodnie z zaleceniami polskich i międzynarodowych ekspertów w kwestii ochrony przed koronawirusem, Grupa Essilor zorganizowała akcję #PolskaWOkularach, zachęcającą Polki i Polaków do noszenia okularów – bez znaczenia, czy są to okulary przeciwsłoneczne czy korekcyjne – każde z nich zwiększają ochronę oczu przed wniknięciem drobnoustrojów do organizmu. W akcję zaangażowały się znane i lubiane osoby ze świata mediów i rozrywki, m.in. Danuta Stenka, Katarzyna Cichopek czy Beat Sadowska, które wykorzystując swoje kanały Social Media, informowały i edukowały swoich obserwatorów o potrzebie dodatkowej ochrony oczu w dobie koronawirusa.


#MójBezpiecznySalonOptyczny

Niemal każda branża, w tym także optyczna, dotkliwie odczuła skutki pandemii COVID-19 na własnej skórze. Idea zainicjowanej przez Grupę Essilor akcji #MójBezpiecznySalonOptyczny ma na celu zjednoczyć siły i wyjść naprzeciw tej trudnej sytuacji, ale przede wszystkim – sprostać oczekiwaniom i potrzebom klientów.

W ramach akcji optycy z całej Polski współpracujący z Grupą Essilor pełnią dyżury w salonach optycznych. Każdy może umówić się na indywidualną wizytę, realizowaną w systemie „jeden na jeden” (jeden klient i tylko jeden optyk lub jeden badający).

Co istotne, na czas takiej wizyty, zdezynfekowany salon jest zamknięty dla innych osób. W akcji uczestniczą jedynie te salony, w których optycy są w stanie zapewnić bezwzględnie bezpieczną i sterylną wizytę, przeprowadzaną zgodnie z procedurami przygotowanymi na podstawie zaleceń Krajowej Rzemieślniczej Izby Optycznej.

Listę salonów, biorących udział w projekcie, znaleźć można na stronie www.czasnawzrok.pl i w ten sposób umówić się na bezpieczną, indywidualną wizytę.

Obie akcje są przez nas szeroko komunikowane zarówno do konsumentów, jak i branży optycznej – w mediach internetowych i na kanałach społecznościowych.

Udostępnij:

Tagi

#b2b #content marekting #covid #csr #digital #essilor #jzo #koronawirus #ochrona #oczy #okulary #optycy #pandemia #pomagamy #pomoc #social media #wzrok

Pomaganie bez granic

Karolina Nowak / Senior Account Executive

Szpik dociera do chorych nawet w trakcie pandemii

Po zamknięciu granic cały świat wstrzymał oddech. Wstrzymali go też między innymi transplantolodzy i chorzy na nowotwory krwi, dla których jedynym ratunkiem jest często przeszczepienie szpiku od Dawcy niespokrewnionego, który mieszka nawet w najbardziej odległym zakątku kuli ziemskiej.

Decyzja o zamknięciu granic była dla wszystkich decyzją zrozumiałą, jednak w ślad za nią pojawiła się myśl o paraliżu wypracowanego na przestrzeni lat porządku w transporcie szpiku i komórek macierzystych. Nasz klient – Fundacja DKMS musiała działać natychmiast. W tym czasie kilkudziesięciu pacjentów na całym świecie było przygotowywanych do przeszczepienia, mieli podawaną chemię, przechodzili radioterapię i czekali na najważniejszy etap leczenia – transplantację szpiku od polskich dawców.

Dzięki współpracy z Centrum organizacyjno-koordynacyjnym ds. transplantacji, Ministerstwem Zdrowia, Wydziałem Zarządzania Kryzysowego oraz ze Strażą Graniczną, dzieje się coś nieprawdopodobnego! Karetki, w specjalnych walizkach transportują pobrany materiał przeszczepowy do granicy w Słubicach, gdzie Straż Graniczna przekazuje go kurierom medycznym, a ci udają się z tą niezwykłą przesyłką na odpowiednie lotnisko. W ciągu maksymalnie 72 godzin „woreczki z życiem” muszą trafić do pacjentów w odległych od Polski krajach. Kurierzy medyczni towarzyszą krwiotwórczym komórkom macierzystym od momentu odebrania ich z kliniki, w której nastąpiło pobranie, aż do momentu przekazania klinice transplantacyjnej, w której leczony jest pacjent. Na terenie Polski transport odbywa się według dotychczasowych procedur. Z kliniki, w której nastąpiło pobranie od dawcy, materiał przeszczepowy jest przewożony do kliniki transplantacyjnej transportem medycznym, w asyście specjalnego kuriera lub wyznaczonego personelu medycznego.

Fundacja DKMS przekazuje pałeczkę…a nawet 110 000 pałeczek!

W dobie pandemii mobilizacja i solidarność to chyba najczęstsze dwa, pojawiające się w przestrzeni publicznej, słowa. Wszystko po to, by zjednoczyć się i wspólnymi siłami mierzyć się z koronawirusem. Na pierwszej linii stają pielęgniarki, ratownicy, lekarze oraz diagności. Fundacja DKMS także postanowiła włączyć się we wspólne pomaganie i przekazała do dyspozycji Ministerstwa Zdrowia 110 000 pałeczek do pobierania wymazu. Na co dzień używa się ich w procesie rejestracji potencjalnych dawców szpiku. Przekazane przez Fundację DKMS pałeczki będą wykorzystywane w laboratoriach i szpitalach przeprowadzających testy na obecność wirusa SARS-CoV-2.

Pałeczki, które posłużą do diagnostyki COVID-19, zostały przekazane do Centralnej Bazy Rezerw Sanitarno-Przeciwepidemicznych oraz warszawskich szpitali, Centrum Zdrowia Dziecka, Narodowego Instytutu Kardiologii i MSWiA.

Kategoria: CSR

Udostępnij:

Tagi

#content #covid #dkms #fundacja #koronawirus #krew #onkologia #pandemia #pomoc #przeszczep #public #relations #social #szpik #szpital